Panel klienta
SEO

Google Search Console dla sklepu internetowego: pełna diagnostyka SEO

Google Search Console daje właścicielowi sklepu dane o tym, jak Google widzi jego witrynę i na jakie zapytania pokazuje jej strony. Zamiast przeglądać raporty przypadkowo, możesz przejść przez konkretną kolejność: widoczność, zapytania, strony, indeksowanie, problemy techniczne i dane produktowe.

Administracja RankWeb.pl zaktualizowany 19 min czytania

Google Search Console dla sklepu internetowego: od czego zacząć

Sklep internetowy powinien traktować Google Search Console jako jedno z podstawowych narzędzi do bieżącej kontroli SEO. Nie służy ono do zarządzania kampaniami reklamowymi ani do sprawdzania wszystkich parametrów technicznych witryny. Pokazuje natomiast dane bezpośrednio związane z obecnością sklepu w bezpłatnych wynikach Google.

Właściciel sklepu może sprawdzić między innymi, jakie zapytania wyświetlają jego strony, ile razy użytkownicy widzieli wynik, ile razy w niego kliknęli, które adresy są indeksowane oraz jakie problemy Google wykrył podczas crawlowania i przetwarzania witryny.

Największy błąd polega na traktowaniu Search Console jak skrzynki z komunikatami, którą otwiera się dopiero wtedy, gdy ruch z Google spada. Przy sklepie internetowym lepiej pracować z raportami według stałego schematu. Najpierw sprawdzasz, czy Google znajduje i indeksuje właściwe strony. Później analizujesz zapytania i strony generujące widoczność. Na końcu przechodzisz do problemów technicznych i zmian, które mogą mieć wpływ na dostępność stron dla wyszukiwarki.

Jeżeli dopiero porządkujesz cały proces, pomocne będzie wcześniejsze uporządkowanie podstaw technicznych, ponieważ kompletny przewodnik po SEO technicznym sklepu pozwala rozdzielić problemy związane z indeksowaniem, architekturą i działaniem samego sklepu.

Jak analizować Search Console sklepu internetowego krok po kroku

Nie zaczynaj od każdego komunikatu oznaczonego jako błąd. W sklepie z dużą liczbą produktów raporty mogą zawierać setki lub tysiące adresów, które z punktu widzenia SEO nie powinny być indeksowane.

Przy pierwszej analizie przejdź przez Search Console w następującej kolejności:

  1. sprawdź właściwość i zakres danych,
  2. przejrzyj ogólną skuteczność w wynikach wyszukiwania,
  3. przeanalizuj zapytania,
  4. sprawdź strony generujące kliknięcia i wyświetlenia,
  5. porównaj dane w czasie,
  6. przejdź do indeksowania stron,
  7. sprawdź wybrane adresy za pomocą Inspekcji adresu URL,
  8. przeanalizuj mapy witryn,
  9. sprawdź raporty dotyczące wyników z elementami rozszerzonymi i produktów,
  10. dopiero wtedy ustal listę zmian do wykonania.

Taka kolejność ogranicza sytuacje, w których właściciel sklepu zaczyna poprawiać przypadkowe adresy tylko dlatego, że pojawiły się w raporcie. Dane z Search Console trzeba zestawić z rzeczywistą strukturą sklepu. Produkt wycofany ze sprzedaży, strona filtra, wariant produktu czy techniczny adres parametrów nie musi być problemem tylko dlatego, że Google go nie indeksuje.

Zacznij od właściwej właściwości

Przed analizą sprawdź, czy pracujesz na właściwej usłudze. W Search Console dane mogą być prezentowane dla domeny lub konkretnego prefiksu adresu URL. Przy zmianach domeny, protokołu, subdomen albo migracji sklepu trzeba uważać, aby nie analizować tylko części witryny.

Jeżeli sklep działa pod adresem z HTTPS, dane dotyczące właściwej wersji powinny odpowiadać faktycznej konfiguracji serwisu. Przy migracji z jednej domeny na drugą albo przy zmianie struktury adresów dobrze jest zachować dostęp do danych historycznych i sprawdzić, jak zmieniała się widoczność po wdrożeniu.

Nie wyciągaj wniosków z pojedynczego dnia. Search Console służy przede wszystkim do obserwowania zmian i zależności pomiędzy zapytaniami, stronami oraz kliknięciami.

Raport Skuteczność: sprawdź, na co sklep jest widoczny

Raport Skuteczność jest pierwszym miejscem, do którego warto zajrzeć podczas analizy Search Console. Pokazuje dane dotyczące wyników wyszukiwania, między innymi kliknięcia, wyświetlenia, współczynnik klikalności oraz średnią pozycję. Dane możesz grupować według zapytań, stron, krajów, urządzeń i innych dostępnych wymiarów.

W przypadku sklepu internetowego nie patrz wyłącznie na łączną liczbę kliknięć. Taka liczba mówi, ile ruchu pochodziło z wyników Google, ale nie odpowiada na pytanie, które produkty i kategorie ten ruch generują.

Zacznij od zakładki dotyczącej zapytań. Poszukaj fraz związanych z konkretnymi produktami, kategoriami, markami i problemami, które rozwiązują sprzedawane produkty. Następnie przejdź do stron i sprawdź, które adresy otrzymują najwięcej wyświetleń oraz kliknięć.

Wyświetlenia pokazują potencjał, kliknięcia pokazują reakcję użytkowników

Jeżeli strona otrzymuje wiele wyświetleń, ale stosunkowo mało kliknięć, nie oznacza to automatycznie problemu z samą stroną. Trzeba sprawdzić, dla jakich zapytań jest wyświetlana, na jakich pozycjach występuje i jaki jest kontekst wyników.

Dla sklepu szczególnie interesujące są sytuacje, gdy ważna kategoria albo produkt uzyskuje wyświetlenia na wiele zapytań, ale generuje niewiele wejść. Wtedy można przeanalizować tytuł strony, opis, dopasowanie treści do zapytania oraz sposób prezentacji wyniku w Google.

Nie zmieniaj jednak tytułów wyłącznie na podstawie jednej frazy. Najpierw sprawdź cały zestaw zapytań przypisanych do strony. Jedna strona kategorii może pojawiać się na wiele wariantów zapytań i zmiana tytułu pod jedną frazę może pogorszyć dopasowanie do innych.

CTR, czyli współczynnik klikalności, to relacja kliknięć do wyświetleń. Niski CTR nie zawsze oznacza słaby tytuł. Najpierw sprawdź pozycję i intencję zapytań. Jeżeli strona pojawia się na zapytania, przy których użytkownik szuka poradnika, a wynik prowadzi do kategorii produktów, problemem jest dopasowanie strony do intencji, a nie sam meta title.

Do ręcznej analizy tytułu i opisu najlepiej nadają się strony, które mają dużo wyświetleń, stabilną obecność w wynikach i słaby CTR. Przy takiej analizie CTR w Search Console porównuj tytuł i opis z zapytaniami, na które strona faktycznie się wyświetla, a nie z frazą, pod którą ją pisano.

Średnia pozycja wymaga ostrożnej interpretacji

Średnia pozycja jest wartością zbiorczą. Nie oznacza, że każda osoba widzi stronę dokładnie na tej pozycji. Na wynik wpływają między innymi różne zapytania, strony, urządzenia i kontekst wyszukiwania.

Dlatego nie traktuj średniej pozycji jako jedynego wskaźnika sukcesu. Zobacz, jakie zapytania ją tworzą i które adresy faktycznie odpowiadają za ruch organiczny.

Przy porównywaniu okresów średnia pozycja potrafi zmylić także w drugą stronę. Jeżeli wyświetlenia rosną, a średnia pozycja się pogarsza, sklep często zaczął pojawiać się na większej liczbie zapytań, również takich, na których zajmuje dalsze miejsca. Taki spadek średniej nie musi oznaczać gorszego SEO. Częściej oznacza szerszą widoczność, którą trzeba rozłożyć na konkretne zapytania.

W analizie sklepu przydatne jest filtrowanie raportu według konkretnej strony. Możesz wtedy sprawdzić, na jakie zapytania wyświetla się dana karta produktu, kategoria albo wpis poradnikowy. To często pokazuje różnicę pomiędzy tym, na co strona miała być widoczna, a tym, na co rzeczywiście pojawia ją Google.

Analiza zapytań: znajdź frazy, których nie planowałeś

Jednym z najbardziej praktycznych zastosowań Search Console SEO jest analiza rzeczywistych zapytań użytkowników. Narzędzie pokazuje, jakie wyszukiwania doprowadziły do wyświetlenia wyników z Twojej witryny.

Nie ograniczaj się do wcześniej przygotowanej listy słów kluczowych. Zwróć uwagę na zapytania, które pojawiają się bez planowania ich w strategii SEO. Mogą wskazywać dodatkowe potrzeby użytkowników, warianty nazw produktów, pytania dotyczące zastosowania albo różnice w sposobie wyszukiwania.

Przykładowo, karta produktu może pojawiać się nie tylko na nazwę modelu, ale także na zapytania związane z jego parametrami, zastosowaniem, kompatybilnością czy konkretnym problemem. Jeżeli takich zapytań jest więcej, sprawdź, czy odpowiadasz na nie na stronie produktu.

Pamiętaj, że lista zapytań nie jest kompletna. Część zapytań Google pomija ze względu na prywatność użytkowników, a tabela ma ograniczoną liczbę wierszy. Dlatego suma kliknięć z tabeli zapytań bywa niższa niż liczba na wykresie. Traktuj tę listę jako próbkę tego, jak ludzie szukają, a nie jako pełny słownik fraz.

Jak podzielić zapytania sklepu

Przy ręcznej analizie możesz podzielić zapytania na kilka grup:

  • nazwy produktów i modeli,
  • frazy kategorii produktowych,
  • zapytania dotyczące marek,
  • zapytania problemowe,
  • zapytania poradnikowe,
  • zapytania lokalne, jeżeli sklep obsługuje sprzedaż lokalną,
  • zapytania związane z zastosowaniem produktu,
  • zapytania brandowe związane z nazwą sklepu.

Takie grupowanie pozwala zobaczyć, czy sklep pozyskuje przede wszystkim ruch z nazw konkretnych produktów, czy również z szerszych zapytań kategorii i potrzeb użytkownika.

Możesz także oddzielić zapytania brandowe od niebrandowych. Search Console udostępnia odpowiedni filtr dla właściwości, dla których dostępne są dane tego typu. Dzięki temu łatwiej ocenić, czy ruch pochodzi głównie od osób już znających markę, czy również od użytkowników szukających produktów bez znajomości sklepu.

Lupa na rozłożonych wydrukach

Analiza stron: które adresy faktycznie pracują w Google

Po zapytaniach przejdź do raportu stron. To tutaj zaczyna się analiza konkretnej architektury sklepu.

Sprawdź przede wszystkim:

  • strony produktów z największą liczbą kliknięć,
  • kategorie z największą liczbą wyświetleń,
  • strony z dużą liczbą wyświetleń i niskim CTR,
  • ważne strony z małą liczbą wyświetleń,
  • adresy, które pojawiają się w wynikach mimo tego, że nie były przewidziane jako strony docelowe,
  • strony poradnikowe przyciągające ruch na zapytania związane z produktami.

Jeżeli ważna kategoria nie otrzymuje praktycznie żadnych wyświetleń, nie zakładaj od razu, że trzeba zmienić jej tekst. Najpierw sprawdź indeksowanie, linkowanie wewnętrzne, adres kanoniczny, dostępność dla Google i konkurencję dla danej tematyki.

Jeżeli natomiast kategoria ma dużo wyświetleń, ale niewiele kliknięć, problem może znajdować się bliżej prezentacji wyniku niż samej indeksacji.

Takie strony łatwo znaleźć. Posortuj tabelę stron najpierw według kliknięć, a potem według wyświetleń. Adresy wysoko na drugiej liście i nisko na pierwszej mają widoczność, która nie zamienia się w wejścia.

Pamiętaj też, że Search Console przypisuje dane do adresu kanonicznego. Jeżeli ten sam produkt jest dostępny pod kilkoma adresami, na przykład w różnych kategoriach albo z parametrami, wyniki mogą trafić do innego URL-a niż ten, którego szukasz. Gdy liczby dla ważnej strony wyglądają podejrzanie nisko, sprawdź w Inspekcji adresu URL, który adres Google uznał za kanoniczny.

Warto też sprawdzić, czy Google kieruje użytkownika na właściwą stronę. Sklep może mieć kategorię przygotowaną pod ogólną frazę, ale w wynikach pojawiać się będzie produkt, filtr albo artykuł poradnikowy. Taka sytuacja może wskazywać na problem z dopasowaniem treści albo strukturą serwisu.

Zwróć też uwagę na proporcje między typami stron. Jeżeli większość kliknięć zbiera blog, a kategorie i produkty mają niewielki udział, sprawdź, czy struktura sklepu odpowiada na zapytania zakupowe. Ruch na poradniki nie jest problemem, ale nie zastąpi widoczności stron, które sprzedają.

Jeżeli wnioski z Search Console prowadzą do potrzeby przebudowania struktury treści, można połączyć analizę danych z planowaniem tematów, ponieważ planowanie treści SEO dla sklepu pomaga przełożyć zapytania użytkowników na kategorie, produkty i materiały poradnikowe.

Porównuj okresy zamiast patrzeć na pojedynczy wykres

Search Console pozwala porównywać zakresy dat. Przy diagnostyce sklepu wykorzystaj tę funkcję po zmianach w serwisie, migracji, przebudowie kategorii, zmianie szablonu albo większej aktualizacji produktów.

Porównanie dwóch okresów może pokazać zmianę kliknięć, wyświetleń, CTR i średniej pozycji. Nie traktuj jednak samego wykresu jako dowodu przyczyny. Jeżeli widoczność spadła, trzeba ustalić, które zapytania i strony odpowiadają za zmianę.

Dobry sposób pracy wygląda tak:

  1. zauważasz zmianę na poziomie całej witryny,
  2. sprawdzasz, czy zmiana dotyczy kliknięć, wyświetleń, CTR czy pozycji,
  3. przechodzisz do zapytań,
  4. identyfikujesz grupy fraz z największą zmianą,
  5. sprawdzasz strony odpowiedzialne za te zapytania,
  6. dopiero wtedy analizujesz zmiany techniczne lub treściowe.

Przykładowo, spadek kliknięć przy podobnej liczbie wyświetleń może wymagać innej analizy niż spadek zarówno kliknięć, jak i wyświetleń. W pierwszym przypadku trzeba przyjrzeć się między innymi CTR i sposobowi prezentacji wyników. W drugim należy sprawdzić, czy zmienił się popyt, widoczność zapytań, indeksacja albo pozycje stron.

Zanim uznasz spadek za problem SEO, wyklucz dwie przyczyny, które nie wynikają ze zmian w sklepie. Pierwsza to sezonowość, dlatego porównuj okresy o podobnym charakterze, na przykład ten sam miesiąc rok do roku. Druga to anomalie po stronie Google. Search Console prowadzi listę znanych problemów z danymi i warto sprawdzić, czy data zmiany nie pokrywa się z wpisem na tej liście.

Porównaj też urządzenia. Jeżeli widoczność albo CTR wyraźnie różnią się między telefonem a komputerem, sprawdź stronę w wersji, która wypada gorzej. Różnica nie wskazuje jeszcze przyczyny, ale mówi, gdzie jej szukać.

Indeksowanie: sprawdź, czy Google ma dostęp do właściwych stron

Raport indeksowania stron pokazuje, które adresy Google zna i jaki jest ich status. W sklepie internetowym ten raport może być szczególnie obszerny, ponieważ system generuje wiele typów adresów: produkty, kategorie, paginację, filtry, sortowanie, wyszukiwanie wewnętrzne, warianty oraz inne adresy techniczne.

Nie próbuj doprowadzić do sytuacji, w której każdy znany Google adres zostanie zaindeksowany. Nieindeksowana strona nie musi oznaczać błędu. Google może nie indeksować duplikatów, stron z dyrektywą noindex, niektórych wariantów lub adresów, które nie powinny być stronami wynikowymi w wyszukiwarce.

Analizuj przede wszystkim powody wykluczenia i pytaj, czy dany adres powinien być w indeksie.

Jeżeli odpowiedź brzmi „tak”, sprawdź przyczynę. Jeżeli odpowiedź brzmi „nie”, samo istnienie adresu w raporcie nie jest powodem do wdrażania zmian.

Najpierw sprawdź strony, które mają zarabiać

W pierwszej kolejności przeanalizuj stronę główną, główne kategorie, najważniejsze podkategorie oraz produkty, które rzeczywiście chcesz pozyskiwać z Google.

Dla każdego ważnego adresu sprawdź:

  • czy Google zna URL,
  • czy adres może być indeksowany,
  • czy został zaindeksowany,
  • jaki adres kanoniczny wskazuje Google,
  • czy strona jest dostępna podczas testu bieżącego adresu,
  • czy nie występuje problem z robots.txt,
  • czy strona nie ma niepożądanej dyrektywy noindex,
  • czy nie przekierowuje na inny adres,
  • czy znajduje się w prawidłowej mapie witryny.

Nie traktuj liczby zaindeksowanych stron jako celu samego w sobie. Sklep może mieć mniej zaindeksowanych adresów po uporządkowaniu filtrów, duplikatów i stron technicznych, a jednocześnie mieć lepiej uporządkowany indeks.

Inspekcja adresu URL: najważniejsze narzędzie przy konkretnym problemie

Jeżeli chcesz odpowiedzieć na pytanie „dlaczego tej strony nie ma w Google?”, przejdź do Inspekcji adresu URL. Raport indeksowania daje obraz całej witryny, natomiast Inspekcja pozwala sprawdzić konkretny adres.

Wklej pełny URL produktu, kategorii albo artykułu i sprawdź status indeksowania. Następnie przeanalizuj informacje dotyczące kanonicznego adresu, ostatniego crawlowania oraz możliwości dostępu do strony.

Przy problemach z nową lub zmienioną stroną możesz także użyć testu bieżącego adresu. Pozwala on sprawdzić aktualną wersję strony i odróżnić problem obecny teraz od problemu, który występował podczas wcześniejszego crawlowania.

To rozróżnienie ma znaczenie. Search Console może pokazywać stan wynikający z poprzedniej wizyty Google, podczas gdy strona została już zmieniona. Dlatego po wdrożeniu poprawki nie zakładaj automatycznie, że stary komunikat oznacza nadal istniejący problem.

Jeżeli strona jest poprawna i chcesz poinformować Google o zmianie konkretnego adresu, możesz skorzystać z funkcji prośby o indeksowanie. Nie traktuj jej jednak jako sposobu na wymuszenie indeksacji. Google sam decyduje, czy i kiedy ponownie przetworzy adres.

Tablica korkowa z pinezkami i sznurkiem

Sitemap sklepu: porównaj to, co wysyłasz, z tym, co Google zna

Raport map witryn pozwala sprawdzić przesłane sitemapy i informacje o ich przetwarzaniu. W sklepie internetowym mapa witryny powinna pomagać Google odkrywać właściwe adresy.

Podczas diagnostyki sprawdź, czy sitemap zawiera strony, które rzeczywiście chcesz kierować do indeksu. Jeżeli w mapie pojawiają się masowo adresy przekierowane, zablokowane, niekanoniczne albo przeznaczone do wykluczenia, potraktuj to jako sygnał do uporządkowania generowania mapy.

Szczególnie przy dużych sklepach warto zestawić dane z sitemap z raportem indeksowania. Jeżeli ważne produkty znajdują się w sitemap, ale nie są indeksowane, przejdź do powodów wykluczenia i wybierz reprezentatywne adresy do Inspekcji URL.

Nie zakładaj jednak, że umieszczenie URL w sitemap oznacza automatyczną indeksację. Mapa jest sposobem przekazania Google informacji o adresach, ale nie zastępuje poprawnej architektury serwisu i prawidłowej dostępności stron.

Raporty dotyczące produktów i danych strukturalnych

W sklepie internetowym Search Console warto przejrzeć również raporty związane z danymi strukturalnymi. Dotyczy to przede wszystkim stron produktów, na których wdrożono dane typu Product oraz informacje związane z ofertą.

Google może wykorzystywać dane strukturalne do lepszego zrozumienia informacji o produkcie. W zależności od wdrożenia mogą one obejmować między innymi nazwę, cenę, dostępność i inne właściwości produktu.

Search Console może pokazywać problemy wykryte w danych strukturalnych oraz liczbę poprawnych elementów. Jeżeli po zmianie szablonu sklepu nagle rośnie liczba błędów dotyczących produktów, sprawdź, co dokładnie zmieniło się w kodzie strony.

Nie poprawiaj wszystkich ostrzeżeń bez analizy. Najpierw sprawdź, jakiego typu danych dotyczą i czy odnoszą się do stron, które faktycznie powinny korzystać z danego wyniku rozszerzonego.

Po wdrożeniu zmian w danych strukturalnych możesz sprawdzić konkretny adres za pomocą odpowiednich narzędzi Google, a następnie obserwować raport w Search Console. Samo wdrożenie danych strukturalnych nie oznacza automatycznego pojawienia się rozszerzonego wyniku w wyszukiwarce.

Jeżeli dane produktowe pochodzą z WooCommerce, PrestaShop lub innego systemu sklepowego, sprawdź również, czy wartości generowane przez system odpowiadają temu, co użytkownik widzi na stronie. Szczególnie dokładnie zweryfikuj cenę, dostępność, wariant oraz informacje o produkcie.

Problemy techniczne: jak odróżnić błąd od komunikatu do obserwacji

Search Console może pokazywać problemy związane z dostępnością stron, indeksowaniem, danymi strukturalnymi, bezpieczeństwem lub innymi elementami wyszukiwania. Nie każdy komunikat wymaga natychmiastowej ingerencji. Wyjątkiem są ręczne działania, czyli kary nałożone po ręcznej ocenie witryny przez pracownika Google. Taki komunikat wymaga reakcji zawsze.

Najpierw określ zakres problemu. Jeżeli komunikat dotyczy jednego nieistotnego adresu, nie analizuj go w taki sam sposób jak problemu występującego na tysiącach kart produktów.

Następnie sprawdź, czy problem jest powtarzalny. W sklepie bardzo często jeden błąd szablonu może zostać powielony na wielu stronach. Jeżeli zmiana w szablonie produktu powoduje problem, ręczne poprawianie pojedynczych kart nie rozwiąże źródła problemu.

Przy każdym komunikacie zadaj sobie cztery pytania:

  • których adresów dotyczy problem,
  • czy są to strony, które chcę indeksować,
  • czy problem występuje nadal,
  • jaka zmiana w sklepie mogła go wywołać.

Dopiero po odpowiedzi na te pytania wybierz działanie.

Jeżeli analiza Search Console prowadzi do problemów z przekierowaniami, linkami, kanonicznymi adresami lub architekturą, przydatny będzie również audyt linkowania wewnętrznego sklepu, szczególnie gdy problem nie dotyczy pojedynczego adresu, lecz sposobu łączenia całych grup stron.

Co sprawdzać w Search Console sklepu po zmianach w sklepie

Search Console szczególnie dobrze sprawdza się jako narzędzie kontrolne po większych wdrożeniach. Nie chodzi o to, żeby po każdej zmianie przeglądać cały serwis od początku. Trzeba skupić się na elementach, które zostały zmodyfikowane.

Po zmianie szablonu sprawdź reprezentatywne produkty, kategorie i strony informacyjne. Zobacz indeksowanie, dane strukturalne oraz dane skuteczności.

Po zmianie adresów URL sprawdź przekierowania i kanoniczne adresy. Wybierz stare i nowe adresy oraz sprawdź, czy Google widzi właściwą wersję.

Po wdrożeniu nowej kategorii sprawdź jej indeksowanie, sitemapę, linkowanie z innych części sklepu oraz zapytania, na które zaczyna się wyświetlać.

Po masowej aktualizacji produktów przeanalizuj przykładowe karty produktów. Sprawdź, czy nie pojawiły się problemy z danymi strukturalnymi, indeksacją albo dostępnością.

Po zmianie platformy sklepowej przeprowadź pełniejszą kontrolę. Migracja może zmienić strukturę URL, sposób generowania canonicali, sitemapę, linkowanie, statusy odpowiedzi oraz sposób prezentowania danych produktu.

Notes z wykresem narysowanym odręcznie

Raporty Search Console, co pokazują i kiedy je analizować

Raport lub narzędzieCo pokazujeKiedy analizować
SkutecznośćKliknięcia, wyświetlenia, CTR, średnią pozycję oraz zapytania i stronyRegularnie oraz po większych zmianach SEO
ZapytaniaFrazy, na które wyświetlają się strony sklepuPodczas planowania i oceny SEO
StronyAdresy generujące wyświetlenia i kliknięciaPrzy ocenie produktów, kategorii i treści
Indeksowanie stronStan indeksowania znanych Google adresów i przyczyny wykluczeńPrzy problemach z indeksacją i po zmianach technicznych
Inspekcja adresu URLInformacje o konkretnym URL i jego statusieGdy konkretny produkt lub kategoria nie działa tak, jak oczekujesz
SitemapyPrzesłane mapy witryny i ich przetwarzaniePo zmianach struktury oraz przy problemach z odkrywaniem stron
Raporty danych strukturalnychBłędy, ostrzeżenia i poprawne elementy danych strukturalnychPo zmianach szablonu i danych produktowych
Raporty dotyczące wyników rozszerzonychStan kwalifikujących się elementów i wykryte problemyPo wdrożeniu lub zmianie danych strukturalnych

Jak przejść od danych do konkretnego działania

Sama analiza Search Console nie poprawia sklepu. Jej zadaniem jest wskazanie miejsca, w którym trzeba wykonać kolejne sprawdzenie albo zmianę.

Dobrym sposobem jest prowadzenie prostego rejestru problemów. Przy każdym wniosku zapisz adres lub grupę adresów, obserwację, prawdopodobną przyczynę i plan działania.

Przykładowy wpis może wyglądać tak:

Obserwacja: ważna kategoria ma wyświetlenia, ale mało kliknięć.

Sprawdzenie: zapytania, pozycje, tytuł strony, opis i konkurencyjne wyniki.

Działanie: przygotowanie zmiany elementów widocznych w wynikach i ponowna obserwacja danych.

Inny przypadek:

Obserwacja: część nowych produktów nie znajduje się w indeksie.

Sprawdzenie: sitemap, linkowanie, Inspekcja URL, status HTTP, robots.txt, noindex i canonical.

Działanie: usunięcie przyczyny na poziomie produktu albo szablonu, zależnie od zakresu problemu.

Jeszcze inny:

Obserwacja: po zmianie szablonu pojawiły się problemy z danymi produktowymi.

Sprawdzenie: przykładowe produkty, kod danych strukturalnych i raport dotyczący produktów.

Działanie: poprawa szablonu, a następnie ponowna kontrola wybranych adresów.

Taki sposób pracy jest znacznie bardziej użyteczny niż lista kilkudziesięciu komunikatów bez przypisania ich do konkretnych stron i decyzji.

Każdy wpis w rejestrze przechodzi tę samą drogę: dane, problem, konkretny URL lub grupa URL-i, przyczyna, zmiana i ponowna kontrola. Jeżeli brakuje któregoś ogniwa, wniosek nie jest jeszcze gotowy do wdrożenia.

Jak ustawić własny proces analizy Search Console

Jeżeli sam prowadzisz marketing sklepu, nie potrzebujesz codziennie przeglądać wszystkich raportów. Znacznie lepiej ustalić stały proces i używać go wtedy, gdy masz czas na wykonanie wynikających z niego działań.

Podczas każdej analizy zacznij od skuteczności. Sprawdź, które zapytania i strony zmieniły swoje wyniki. Następnie przejdź do indeksowania, ale skup się na adresach, które mają znaczenie biznesowe. Na końcu sprawdź komunikaty techniczne i dane strukturalne.

Nie zapisuj wyłącznie tego, co się zmieniło. Zapisuj również hipotezę dotyczącą przyczyny oraz zmianę, którą wdrożyłeś. Dzięki temu kolejna analiza nie zaczyna się od zera.

Przy większym sklepie podziel analizę na grupy adresów. Osobno sprawdzaj produkty, kategorie, strony marek, wpisy poradnikowe i inne typy stron. Jeżeli problem pojawia się tylko w jednej grupie, łatwiej znaleźć wspólną przyczynę.

Search Console kończy się na kliknięciu. Pokazuje, co dzieje się w wynikach Google, ale nie to, co użytkownik robi po wejściu do sklepu. Wnioski o kategoriach i produktach zestaw więc z analityką sklepu. Dopiero razem pokazują, czy strona przyciąga ruch, który kupuje.

Właściciel sklepu może w ten sposób zamienić Search Console z panelu pełnego wykresów w praktyczne narzędzie diagnostyczne. Nie chodzi o to, żeby znać każdy raport na pamięć. Chodzi o umiejętność zadania właściwego pytania i przejścia od danych do konkretnego adresu oraz konkretnej zmiany.

Najczęstsze błędy w analizie Search Console sklepu

Jednym z częstszych błędów jest skupianie się wyłącznie na liczbie kliknięć. Ruch organiczny jest istotny, ale bez sprawdzenia zapytań i stron nie wiadomo, skąd ten ruch pochodzi.

Drugim błędem jest próba indeksowania wszystkich URL-i. Sklep generuje wiele adresów, które nie powinny być widoczne w Google. Najpierw określ, które strony mają funkcję SEO, a dopiero później oceniaj ich status.

Kolejny problem to reagowanie na każdy komunikat jako na awarię. Raport może zawierać adresy, które są prawidłowo wykluczone. Zanim wykonasz zmianę, sprawdź, czy dana strona powinna znaleźć się w indeksie.

Błędem jest także sprawdzanie wyłącznie strony głównej. W sklepie problemy często dotyczą konkretnych typów URL-i. Błąd szablonu produktu może dotknąć wiele kart, a problem z filtrowaniem może generować dużą liczbę niepotrzebnych adresów.

Nie ignoruj też zmian w strukturze sklepu. Po migracji, zmianie platformy, wdrożeniu nowego szablonu lub przebudowie kategorii Search Console powinno być jednym z pierwszych miejsc do kontroli.

Jeżeli z analizy wynika, że potrzebujesz szerszego uporządkowania działań SEO, treści, które wspierają sprzedaż i widoczność pozwalają połączyć dane o zapytaniach z pracą nad kartami produktów, kategoriami i materiałami informacyjnymi.

Podsumowanie: Search Console jako stały proces diagnostyczny

Google Search Console dla sklepu internetowego najlepiej wykorzystywać jako system kontroli, a nie tylko narzędzie do sprawdzania, czy strona jest w Google.

Najpierw analizuj widoczność. Sprawdź zapytania, strony, kliknięcia, wyświetlenia, CTR i zmiany w czasie. Potem przejdź do indeksowania. Wybierz najważniejsze produkty i kategorie, sprawdź ich status oraz wykorzystaj Inspekcję URL przy konkretnych problemach. Następnie przeanalizuj sitemapę i raporty danych strukturalnych.

Przy każdym problemie ustal zakres, wybierz reprezentatywne adresy i sprawdź rzeczywistą przyczynę. Nie próbuj naprawiać całego raportu bez rozróżnienia pomiędzy stronami, które powinny być indeksowane, a tymi, które prawidłowo pozostają poza indeksem.

Dobra analiza Search Console kończy się decyzją. Może to być poprawa konkretnej strony, zmiana szablonu, uporządkowanie adresów, korekta sitemap, poprawa danych strukturalnych albo brak działania, jeżeli raport opisuje prawidłowy stan sklepu.

Jeżeli nie chcesz ograniczać diagnostyki do samych raportów Google i potrzebujesz przejścia przez sklep pod kątem technicznym, struktury, indeksowania, treści oraz linkowania, możesz zlecić audyt SEO sklepu internetowego i wykorzystać wyniki Search Console jako jeden z elementów szerszej oceny serwisu.

Najczęstsze pytania

Czy Google Search Console jest potrzebne do prowadzenia SEO sklepu internetowego?

Tak, szczególnie jeśli chcesz samodzielnie kontrolować widoczność sklepu w Google. Search Console pokazuje zapytania, strony, kliknięcia, wyświetlenia, dane o indeksowaniu oraz wybrane problemy techniczne.

Co sprawdzać w Search Console sklepu w pierwszej kolejności?

Najpierw sprawdź raport Skuteczność, zapytania i strony generujące ruch. Następnie przejdź do indeksowania, sitemap, Inspekcji adresu URL oraz raportów dotyczących danych strukturalnych i produktów.

Czy każda niezaindeksowana strona sklepu oznacza problem SEO?

Nie. Sklep może zawierać duplikaty, strony filtrów, adresy techniczne, przekierowania lub strony z noindex, które nie powinny być indeksowane. Najpierw trzeba ustalić, czy dany URL powinien znaleźć się w indeksie.

Jak sprawdzić, dlaczego konkretny produkt nie jest w Google?

Użyj Inspekcji adresu URL i sprawdź status indeksowania, dostępność strony, adres kanoniczny oraz informacje dotyczące crawlowania. Następnie porównaj wynik z konfiguracją produktu, sitemapą, linkowaniem i ustawieniami indeksowania.

Czy można używać Search Console do analizy kategorii sklepu?

Tak. Możesz filtrować dane według stron i sprawdzić, na jakie zapytania wyświetla się dana kategoria, ile uzyskuje wyświetleń i kliknięć oraz jak zmieniają się jej wyniki w czasie.

Czy prośba o indeksowanie gwarantuje pojawienie się strony w Google?

Nie. Prośba o indeksowanie informuje Google o potrzebie ponownego przetworzenia konkretnego adresu, ale nie gwarantuje jego indeksacji ani określonej pozycji w wynikach wyszukiwania.

Czy Google Search Console pokazuje wszystkie zapytania, na które pojawia się sklep?

Nie. Część zapytań jest pomijana ze względu na prywatność użytkowników, a tabela ma ograniczoną liczbę wierszy. Dlatego suma kliknięć z tabeli zapytań bywa niższa niż liczba na wykresie, a listy fraz nie należy traktować jako kompletnej.

Czy niski CTR zawsze oznacza problem SEO?

Nie. Niski CTR trzeba czytać razem z pozycją, liczbą wyświetleń i intencją zapytań. Strona może pojawiać się na zapytania o inną intencję albo na dalszych pozycjach i wtedy sama zmiana tytułu niewiele pomoże.

Źródła

  1. Performance report (Search results): Overview and basic setup · Google Search Console Help
  2. Performance report: Dimensions and data groupings · Google Search Console Help
  3. Page indexing report · Google Search Console Help
  4. Inspect and troubleshoot a single page · Google Search Console Help
  5. Top tasks for Search Console users · Google Search Console Help
  6. Include structured data relevant to ecommerce · Google Search Central
  7. Merchant listing structured data · Google Search Central
  8. Product snippet structured data · Google Search Central
  9. What are impressions, position, and clicks? · Google Search Console Help
  10. Performance report (Search results): About the data · Google Search Console Help
  11. Data anomalies in Search Console · Google Search Console Help
Google Search ConsoleSEO sklepu internetowegoSearch Console SEOdiagnostyka SEOpomiar SEOCTRe-commerce SEOindeksowanieWooCommercePrestaShop

Zacznijmy od tego, co naprawdę hamuje Twoją sprzedaż

Napisz krótko, czym się zajmujesz i co Cię gryzie. Odpiszę osobiście, bez automatów i bez nacisku na sprzedaż.

WhatsApp