Ile kosztuje pozycjonowanie sklepu internetowego
“Ile kosztuje pozycjonowanie sklepu?” - słyszę to pytanie częściej niż jakiekolwiek inne. I niemal zawsze ludzie chcą prostej tabelki: mały sklep tyle, duży tyle, pakiet podstawowy tyle. Tyle że SEO nie jest produktem pudełkowym. Dwa sklepy z tej samej branży potrafią potrzebować zupełnie innego zakresu prac i startować z zupełnie innego miejsca.
Przez ponad 25 lat przy projektach internetowych widziałem ten sam schemat raz za razem. Ktoś kupuje pozycjonowanie pod najniższą cenę, a po kilku miesiącach wraca z problemem: widoczność leci w dół, sklep ma błędy techniczne, analityka jest źle wdrożona albo treści nie sprzedają. Dlatego na pytanie o cenę nie odpowiadam ceną. Odpowiadam diagnozą.
Od czego naprawdę zależy cena pozycjonowania sklepu
Koszt SEO nie bierze się z liczby fraz ani z liczby podstron wpisanych do cennika. Bierze się z tego, ile realnej pracy trzeba włożyć, żeby Twój sklep zaczął generować stabilny ruch i sprzedaż.
Dużo zależy od stanu technicznego. Co innego praca przy dobrze skonfigurowanym sklepie na PrestaShop czy WooCommerce, a co innego przy projekcie z błędami indeksacji, duplikacją treści, problemami z wydajnością albo pokręconą strukturą kategorii.
Liczy się też mnóstwo innych rzeczy:
- poziom konkurencji w branży,
- historia domeny,
- aktualna widoczność sklepu,
- jakość opisów produktów i kategorii,
- struktura filtrów i nawigacji,
- liczba błędów technicznych,
- jakość dotychczasowych działań SEO,
- możliwości rozwoju treści.
Sklep z tysiącem produktów wcale nie musi być droższy w obsłudze niż sklep ze stoma. Bywa, że ten duży ma porządnie poukładaną strukturę i wystarczy go rozwijać. A bywa, że mały trzeba przebudować praktycznie od zera.
Modele rozliczeń za SEO i czym się różnią
Na rynku spotkasz kilka popularnych modeli współpracy. Każdy ma swoje haczyki.
Najczęstszy to abonament. Płacisz za stałą obsługę i ustalony zakres działań co miesiąc. Plus jest taki, że daje przewidywalność i pozwala systematycznie pracować nad rozwojem sklepu.
Drugi to rozliczenie za efekt. Z pozoru kuszące, w praktyce często kończy się skracaniem procesu albo dłubaniem przy łatwych frazach. Bo pozycje same w sobie nie są celem. Celem jest sprzedaż i rentowność.
Trzeci to projekt. Robisz konkretny, zamknięty zakres prac, na przykład:
- audyt SEO,
- optymalizację techniczną,
- przebudowę struktury,
- wdrożenie treści,
- migrację sklepu,
- uporządkowanie indeksacji.
W sklepach internetowych najlepiej zwykle sprawdza się projekt startowy plus dalszy rozwój oparty o dane.
Dlaczego nie publikuję sztywnego cennika i dlaczego audyt kosztuje 2500 zł
Pytanie, które wraca: dlaczego nie ma gotowego cennika za pozycjonowanie sklepu?
Bo sztywny cennik popycha ludzi do złych decyzji. Klient bierze najtańszy pakiet, choć jego sklep potrzebuje czegoś zupełnie innego. Efekt? Miesiące pracy bez wyniku.
Dlatego pierwszym etapem współpracy jest płatny audyt w cenie 2500 zł.
To nie jest raport wyklikany automatycznie ani lista ogólników. Audyt ma ustalić realny zakres prac i odpowiedzieć na konkretne pytania:
- co obecnie blokuje wzrost sklepu,
- jakie są największe straty ruchu,
- które działania przyniosą najszybszy zwrot,
- co wymaga poprawy technicznej,
- jak wygląda potencjał wzrostu.
Po audycie przygotowuję indywidualną wycenę dalszych działań.
Dzięki temu nie zdarza się, że płacisz za rzeczy, których nie potrzebujesz - ani że kupujesz za mały zakres, który nic nie zmieni.
Co realnie dostajesz za budżet przeznaczony na SEO
W pozycjonowaniu nie kupujesz pozycji w wyszukiwarce. Kupujesz czas specjalisty, analizę danych i wykonanie konkretnych działań.
Zakres bywa różny: poprawa architektury sklepu, optymalizacja kategorii, praca nad treściami, analiza zachowań użytkowników, kasowanie problemów technicznych.
W dobrze prowadzonym procesie SEO pojawiają się zwykle takie elementy:
- analiza techniczna,
- optymalizacja struktury,
- plan rozwoju treści,
- praca nad kategoriami i produktami,
- analiza konkurencji,
- poprawa indeksacji,
- monitorowanie zmian,
- raportowanie i rekomendacje.
Dorzucanie kilku tekstów miesięcznie albo masowe wypuszczanie treści to jeszcze nie pozycjonowanie.
W sklepach na PrestaShop i WooCommerce technika waży naprawdę dużo. Nawet najlepsze treści nie zadziałają, jeśli sklep się nie indeksuje albo ledwo zipie pod kątem wydajności.
Po jakim czasie pojawiają się efekty
Jeden z najczęstszych błędów to traktowanie SEO jak szybkiego kranika ze sprzedażą.
Pozycjonowanie działa inaczej niż reklama płatna. Nie odpalasz kampanii i nie masz wyników od ręki. Najpierw trzeba zrozumieć stan sklepu, wdrożyć poprawki i poczekać, aż zareagują algorytmy i użytkownicy.
Na to, jak szybko zobaczysz efekty, wpływa między innymi:
- historia domeny,
- skala problemów technicznych,
- konkurencyjność rynku,
- zakres wdrożeń,
- jakość wcześniejszych działań.
Część zmian widać dość szybko. Ale trwała widoczność buduje się konsekwencją, nie zrywem.
Dlatego do obietnic typu “pierwsze miejsce w krótkim czasie” podchodź bardzo ostrożnie.
Czerwone flagi tanich ofert SEO
Sama niska cena to żaden problem. Problem zaczyna się tam, gdzie niska cena oznacza brak realnej pracy.
Wciąż krążą oferty oparte na schematach, automatycznym generowaniu treści albo raportach, które ładnie wyglądają, a nic nie wnoszą do wyniku biznesowego.
Zapal się czerwona lampka, jeśli usłyszysz:
- gwarancja konkretnych pozycji,
- identyczny pakiet dla każdego sklepu,
- brak analizy technicznej,
- brak dostępu do wykonanych działań,
- brak pytań o cele biznesowe,
- skupienie wyłącznie na liczbie fraz,
- natychmiastowa wycena bez analizy.
Dobra współpraca przy SEO zaczyna się od niewygodnych pytań i grzebania w danych, a nie od obietnic.
Ile to kosztuje u mnie
Nie publikuję pakietów ani gotowego cennika pozycjonowania sklepu internetowego.
Pierwszy etap to płatny audyt SEO w cenie 2500 zł.
Na jego podstawie przygotowuję indywidualną wycenę dalszych działań. Zakres dopasowuję do rzeczywistego stanu sklepu, a nie do uniwersalnego pakietu, który ładnie wygląda w tabeli i niczego nie rozwiązuje.
Pracuję głównie ze sklepami na PrestaShop i WooCommerce. Tu obok klasycznego SEO bardzo dużo waży technika, struktura sklepu, wydajność i to, czy realnie da się podnieść sprzedaż - a nie tylko podkręcić statystyki widoczności.