Panel klienta
SEO

Content gap w sklepie: jak znaleźć tematy, których brakuje

Content gap w sklepie pozwala znaleźć pytania i potrzeby klientów, których nie obsługuje jeszcze Twoja strona. Zamiast kopiować tematy od konkurencji, możesz porównać jej treści z własną ofertą, zapytaniami użytkowników i rzeczywistymi możliwościami sprzedażowymi.

Tomasz Wierzba 13 min czytania
Content gap w sklepie: jak znaleźć tematy, których brakuje

Content gap w sklepie: od czego zacząć analizę

Content gap w sklepie to nie lista tematów, których nie masz na blogu. To sposób na znalezienie miejsc, w których użytkownik szuka informacji, porównania, rozwiązania problemu albo odpowiedzi przed zakupem, a Twoja strona nie daje mu jeszcze dobrej odpowiedzi. Luka może dotyczyć artykułu, kategorii, poradnika, sekcji na stronie produktu, FAQ albo całego klastra tematycznego.

Najprostszy błąd polega na patrzeniu wyłącznie na konkurencję. Jeśli inny sklep ma kilkadziesiąt artykułów, nie oznacza to, że powinieneś stworzyć podobny zestaw. Część jego treści może przyciągać ruch, który nie ma związku z zakupem. Część może odpowiadać na pytania klientów, których Ty w ogóle nie obsługujesz. Jeszcze inna część może być skierowana do zupełnie innej grupy odbiorców.

Analiza content gap powinna więc łączyć trzy źródła informacji: własną ofertę, zapytania użytkowników oraz treści konkurencji. Dopiero ich przecięcie daje listę tematów, które można sensownie rozważyć.

W praktyce dobrze zacząć od odpowiedzi na pytanie: czego klient potrzebuje wiedzieć, zanim wybierze produkt z mojej oferty? Następnie sprawdzasz, czy tę informację już publikujesz, gdzie ją publikujesz i czy odpowiada ona na rzeczywistą intencję wyszukiwania.

Jak zrobić content gap dla sklepu

Jeżeli chcesz wiedzieć, jak zrobić content gap dla sklepu, zacznij od przygotowania własnej mapy tematów. Nie otwieraj od razu narzędzia do analizy konkurencji. Najpierw spisz kategorie produktów, najważniejsze grupy asortymentowe, zastosowania produktów, problemy klientów, kryteria wyboru i pytania pojawiające się przed zakupem.

Przykładowo, sklep sprzedający wyposażenie ogrodowe może mieć kategorię krzeseł ogrodowych, ale z punktu widzenia klienta temat nie kończy się na samej kategorii. Pojawiają się pytania o materiał, odporność na warunki atmosferyczne, przechowywanie, czyszczenie, dobór do małego balkonu czy zestawienie z konkretnym typem stołu. Każde z tych pytań może być osobnym tematem albo częścią większego poradnika.

Następnie przypisz pytania do etapów decyzji zakupowej. Na początku użytkownik może szukać ogólnej wiedzy. Później porównuje rozwiązania, sprawdza parametry, zastanawia się nad konkretnym wariantem i dopiero wtedy wybiera produkt. Treść sklepu powinna odpowiadać na te różne potrzeby.

Przydatna jest prosta mapa:

EtapPrzykładowe pytanieMożliwy typ treści
Rozpoznanie problemuJak wybrać produkt do konkretnego zastosowania?poradnik
Rozważanie rozwiązaniaJaki materiał sprawdzi się w tych warunkach?porównanie
Wybór produktuNa jakie parametry zwrócić uwagę?poradnik zakupowy
DecyzjaKtóry wariant będzie odpowiedni?kategoria lub produkt
Po zakupieJak używać i konserwować produkt?instrukcja

Taki podział pomaga uniknąć sytuacji, w której cały content sklepu skupia się na jednym etapie, najczęściej na ogólnych poradach. Jeśli sprzedajesz konkretne produkty, część treści powinna prowadzić użytkownika w stronę odpowiedniej kategorii lub produktu.

Na tym etapie sprawdź także istniejące strony. Nie zakładaj automatycznie, że brak artykułu oznacza brak treści. Odpowiedź może już znajdować się na stronie kategorii, w opisie produktu albo w FAQ. Content gap dotyczy braku użytecznej odpowiedzi, a nie wyłącznie braku konkretnego adresu URL.

Przy większym sklepie przydaje się również kontrola struktury linkowania. Nowa treść nie powinna być oderwaną wyspą. Powinna mieć logiczne połączenie z kategoriami, podkategoriami i produktami. Przy okazji analizy można sprawdzić jak poprawić ścieżkę nawigacji sklepu, jeżeli nowe materiały mają stać się częścią większego klastra.

Jak znaleźć brakujące tematy w zapytaniach użytkowników

Drugim źródłem luk są zapytania, na które Twoja strona już pojawia się w Google. Search Console jest tu przydatna, ponieważ pokazuje zapytania, strony oraz dane dotyczące wyświetleń i kliknięć. Możesz filtrować dane po zapytaniach i stronach, a następnie sprawdzać, jakie frazy prowadzą do konkretnych adresów.

Zacznij od eksportu zapytań związanych z najważniejszymi kategoriami. Szukaj nie tylko fraz oczywiście zakupowych. Interesują Cię również pytania informacyjne, porównania, problemy oraz zapytania dotyczące parametrów produktów.

Załóżmy, że sprzedajesz ekspresy do kawy. W danych możesz znaleźć zapytania dotyczące czyszczenia, mielenia kawy, rodzaju mleka, temperatury, wielkości młynka albo różnic między konkretnymi rozwiązaniami. Jeżeli sklep ma tylko strony produktów i jeden ogólny poradnik, część tych tematów może stanowić realną lukę.

Nie traktuj jednak każdego zapytania jako pomysłu na nowy artykuł. Sprawdź, która strona obecnie wyświetla się na dane zapytanie. Jeżeli jedna kategoria już odpowiada na kilka bardzo podobnych fraz, tworzenie kolejnych krótkich tekstów może tylko rozbić temat na wiele słabych adresów.

Dobrym sygnałem jest sytuacja, w której zapytania tworzą wyraźną grupę znaczeniową, a obecna strona odpowiada na nie tylko częściowo. Wtedy zamiast pisać kilka tekstów możesz przygotować jeden obszerniejszy materiał albo rozbudować istniejącą stronę.

W Search Console zwróć uwagę także na zapytania z wyświetleniami, ale niewielką liczbą kliknięć. Taki wynik nie oznacza automatycznie, że brakuje treści. Może wskazywać na problem z dopasowaniem tytułu i opisu do zapytania, niewłaściwą stronę docelową albo silną konkurencję w wynikach. Traktuj to jako sygnał do dalszej analizy, nie jako gotową decyzję redakcyjną.

Brakujący element układanki symbolizujący content gap w treściach sklepu internetowego

Jak znaleźć luki w treściach konkurencji

Analiza treści konkurencji zaczyna się od wyboru właściwych konkurentów. Nie porównuj sklepu z przypadkowym dużym portalem tylko dlatego, że zajmuje wysokie pozycje. Szukaj stron, które sprzedają podobne produkty i odpowiadają na podobne potrzeby klientów.

Wybierz kilka serwisów, które regularnie pojawiają się przy frazach związanych z Twoją ofertą. Następnie zbierz ich kategorie, poradniki, przewodniki zakupowe, porównania, FAQ i inne typy stron odpowiadających na pytania klientów.

Możesz stworzyć arkusz z kolumnami: temat, adres konkurencji, typ strony, powiązana kategoria, intencja oraz własna strona odpowiadająca na ten temat. Nie musisz od razu analizować całej witryny. Zacznij od najważniejszych grup produktowych.

Szczególnie interesujące są tematy, które powtarzają się u kilku konkurentów. Powtarzalność nie jest dowodem, że trzeba przygotować identyczny tekst, ale pokazuje, że dana potrzeba użytkownika pojawia się w tej części rynku częściej niż przypadkowy temat.

Następnie porównaj zakres odpowiedzi. Jeśli konkurencja ma artykuł o wyborze produktu, sprawdź, na jakie pytania rzeczywiście odpowiada. Sam tytuł nie wystarczy. Przeczytaj strukturę tekstu i zobacz, czy omawia parametry, zastosowania, ograniczenia, błędy przy wyborze oraz kwestie związane z zakupem.

W tym miejscu często wychodzą na jaw prawdziwe luki w treści. Nie chodzi o brak jednego słowa kluczowego, ale o brak całego fragmentu informacji, którego użytkownik potrzebuje do podjęcia decyzji.

Przykładowo konkurencja może mieć tekst o wyborze materaca, a Twój sklep tylko kategorię materacy. Luką nie musi być więc artykuł o identycznym tytule. Być może bardziej przydatna będzie strona wyjaśniająca różnice między rodzajami materacy, poradnik dotyczący twardości albo materiał odpowiadający na konkretny problem użytkownika.

Jak odróżnić wartościową lukę od pustego ruchu

To najważniejszy etap całej analizy. Content gap SEO łatwo zamienić w produkcję treści dla samych odwiedzin. Wystarczy znaleźć temat z dużym potencjałem wyszukiwania i uznać go za priorytet. W sklepie taka metoda często prowadzi jednak do tematów, które mają niewiele wspólnego z ofertą.

Przed dodaniem tematu sprawdź jego związek z produktem. Zadaj sobie kilka praktycznych pytań:

  • Czy temat dotyczy problemu, który rozwiązują moje produkty?
  • Czy użytkownik po przeczytaniu może potrzebować produktu z mojej oferty?
  • Czy mogę przygotować własną, konkretną odpowiedź, zamiast przepisywać informacje dostępne wszędzie?
  • Czy temat pasuje do grupy klientów, których faktycznie obsługuję?
  • Czy mam produkty, kategorie lub usługi, do których można naturalnie przejść z tej treści?
  • Czy temat nie jest tylko sposobem na pozyskanie przypadkowego ruchu?

Przykładowo sklep z profesjonalnymi narzędziami może znaleźć popularne pytanie dotyczące historii konkretnej technologii. Ruch może być interesujący, ale jeśli użytkownik szuka wyłącznie ciekawostki, temat nie musi mieć wartości dla sklepu. Zupełnie inaczej wygląda poradnik pomagający dobrać narzędzie do konkretnego zastosowania.

Dobra luka łączy więc popyt informacyjny z ofertą i intencją zakupową. Nie zawsze musi prowadzić bezpośrednio do zakupu. Może budować wejście do klastra tematycznego, z którego użytkownik przejdzie później do kategorii lub produktu. Trzeba jednak umieć wskazać tę ścieżkę.

Google podkreśla przy tworzeniu treści nastawienie na użytkownika, kompletność odpowiedzi i rzeczywistą wartość materiału. Sam fakt, że temat może przyciągnąć ruch z wyszukiwarki, nie jest wystarczającym powodem do jego publikacji.

Lupa wskazująca brakujący temat wykryty podczas analizy content gap sklepu

Tabela content gap: jak porównać sklep z konkurencją

Do roboczej analizy możesz użyć prostej tabeli. Nie chodzi o stworzenie rozbudowanego systemu punktowego. Chodzi o to, żeby zobaczyć różnicę między tym, co już masz, a tym, co regularnie pojawia się u konkurencji.

Tematkonkurencjawłasna treśćluka
Jak wybrać produkt do małego mieszkaniaporadnikbrakpełna luka
Różnice między materiałamiartykuł i FAQkrótka wzmianka w kategoriiczęściowa luka
Konserwacja produktuporadnikinstrukcja na stronie produktubrak lub niewielka luka
Porównanie wariantówtabelaopisy produktówczęściowa luka
Najczęstsze błędy przy wyborzeporadnikbrakpełna luka
Parametry technicznerozbudowany poradnikopisy produktówczęściowa luka

Tę tabelę można rozszerzyć o intencję, kategorię produktu, potencjalny typ strony i priorytet. Najważniejsze jest jednak dokładne opisanie luki. Sam wpis „konkurencja ma, my nie” niewiele mówi.

Dla każdego tematu zapisz, czego konkretnie brakuje. Może to być brak odpowiedzi na pytanie, brak porównania, brak instrukcji, brak wyjaśnienia parametru albo brak strony kierującej użytkownika do odpowiedniej kategorii.

Jeżeli przy okazji znajdziesz problemy z dostępnością istniejących produktów, nie mieszaj ich z content gap. To osobny obszar analizy. W takim przypadku przydatne będzie sprawdzenie jak kontrolować głębokość kliknięć w sklepie, ponieważ dobra treść nie pomoże użytkownikowi, jeśli produkt jest trudny do znalezienia w strukturze witryny.

Content gap a struktura kategorii i produktów

Luka tematyczna nie zawsze powinna zostać uzupełniona artykułem blogowym. W sklepie bardzo często lepszym miejscem jest kategoria, podkategoria albo strona produktu.

Jeżeli użytkownicy szukają „buty do biegania po asfalcie”, a sklep ma kategorię butów do biegania bez żadnego podziału według zastosowania, problemem może być struktura oferty, a nie brak artykułu. Tworzenie poradnika pod tę frazę może być tylko obejściem problemu.

Podobnie działa analiza parametrów. Jeżeli użytkownicy regularnie pytają o konkretną cechę produktu, sprawdź, czy informacja znajduje się na kartach produktów. Czasem lepszym rozwiązaniem jest rozbudowanie danych produktowych niż tworzenie kolejnego wpisu blogowego.

Google wskazuje, że strony ecommerce powinny mieć logiczną strukturę, a relacje między kategoriami, podkategoriami i produktami pomagają wyszukiwarce zrozumieć zawartość witryny. Dlatego wynik content gap powinien być przypisany do konkretnego miejsca w strukturze sklepu.

Przy produktach wariantowych sprawdź także, czy brak treści nie wynika z powielania bardzo podobnych stron. Jeżeli masz wiele wariantów tego samego produktu, problem może dotyczyć sposobu prezentowania i organizacji informacji, a nie liczby artykułów. W takiej sytuacji przydatna będzie analiza duplikatów stron produktów przez warianty.

Rząd wieszaków z jednym wolnym miejscem w sklepie odzieżowym

Jak nadać priorytet znalezionym lukom

Po analizie konkurencji i zapytań możesz mieć długą listę potencjalnych tematów. Nie publikuj jej po kolei. Najpierw pogrupuj tematy według produktu, kategorii i intencji.

Następnie oznacz tematy, które mają bezpośrednie powiązanie z ofertą. Wyżej ustaw materiały, które odpowiadają na realny problem klienta i można je naturalnie połączyć z kategorią lub produktem. Niżej umieść tematy luźno związane z ofertą, nawet jeśli wyglądają atrakcyjnie pod względem ruchu.

Dobrym sposobem jest również sprawdzenie, czy temat można oprzeć na własnych danych, doświadczeniu lub znajomości produktów. Jeżeli tak, masz szansę stworzyć materiał, który nie będzie kolejną wersją tego samego tekstu dostępnego u konkurencji.

Google zaleca tworzenie treści przede wszystkim dla ludzi oraz unikanie masowego publikowania materiałów tylko dlatego, że mogą przynieść ruch. Przy wyborze tematów oznacza to prostą zasadę: najpierw pytasz, czy materiał rozwiązuje konkretny problem odbiorcy, a dopiero później sprawdzasz potencjał wyszukiwania.

Możesz też podzielić luki na trzy grupy:

  1. Tematy do stworzenia od zera, gdy użytkownicy mają pytanie, a sklep nie odpowiada na nie w żadnym miejscu.
  2. Tematy do rozbudowy, gdy odpowiedź istnieje, ale jest zbyt krótka, niepełna albo znajduje się w złym miejscu.
  3. Tematy do połączenia, gdy kilka podobnych stron konkuruje o bardzo zbliżone potrzeby i lepszym rozwiązaniem jest uporządkowanie istniejących treści.

Taki podział chroni przed bezrefleksyjnym zwiększaniem liczby URL-i.

Co zrobić po znalezieniu luki

Każdy zaakceptowany temat powinien otrzymać konkretne miejsce w strukturze sklepu. Zapisz proponowany typ strony, główną intencję, grupę produktów, pytania pomocnicze oraz linki, które powinny prowadzić do materiału i z materiału do oferty.

Następnie sprawdź wyniki wyszukiwania dla głównego zapytania. Nie kopiuj konkurencji. Zobacz, jakie formaty odpowiedzi pojawiają się na pierwszej stronie, czy dominują poradniki, kategorie, produkty, porównania czy materiały informacyjne. To pomaga określić, jakiego typu stronę przygotować.

Jeżeli istniejąca strona częściowo odpowiada na temat, zacznij od oceny jej zawartości. Sprawdź tytuł, nagłówki, zakres odpowiedzi, linkowanie wewnętrzne oraz powiązanie z ofertą. Dopiero gdy wiadomo, że obecna strona nie może sensownie obsłużyć tematu, twórz nowy adres.

Po publikacji nie kończy się analiza. Po pewnym czasie ponownie sprawdź zapytania w Search Console i zobacz, jakie frazy pojawiają się przy nowej stronie. Mogą ujawnić kolejne pytania, których wcześniej nie uwzględniłeś. Search Console pozwala również porównywać dane dla zapytań i stron oraz obserwować zmiany w czasie.

Nie zakładaj jednak, że każda nowa fraza wymaga osobnego tekstu. Jeśli kilka zapytań dotyczy tego samego problemu, rozszerz istniejącą odpowiedź zamiast tworzyć serię bardzo podobnych artykułów.

Najczęstsze błędy podczas analizy content gap

Pierwszy błąd to kopiowanie tematów konkurencji bez sprawdzenia własnej oferty. Sklep może mieć inne produkty, inne przewagi i inną grupę klientów. Ten sam temat nie musi więc mieć dla niego takiej samej wartości.

Drugi problem to skupienie wyłącznie na liczbie wyszukiwań. Duży potencjał ruchu nie oznacza automatycznie wartości biznesowej. Jeśli temat przyciąga osoby, które nie są zainteresowane ofertą, może pochłonąć czas potrzebny na przygotowanie znacznie bardziej trafnych materiałów.

Trzeci błąd to tworzenie nowej strony dla każdej frazy. W efekcie powstają krótkie, podobne artykuły odpowiadające na niemal identyczne pytania. Zamiast rozwijać serwis, rozpraszasz informacje po wielu adresach.

Czwarty błąd to ignorowanie istniejących treści. Przed publikacją sprawdź, czy odpowiedź nie znajduje się już w kategorii, produkcie albo starszym artykule. Czasem problemem nie jest brak tematu, lecz jego słabe opracowanie.

Piąty błąd to pomijanie strony technicznej. Nowy materiał powinien być dostępny dla użytkowników i wyszukiwarki. Jeśli sklep ma problemy z błędami serwera, warto najpierw sprawdzić jak znaleźć źródło błędów 500 w sklepie, ponieważ niedostępna strona nie będzie dobrym miejscem do rozwijania klastra treści.

Content gap jako stały proces, nie jednorazowa lista

Dobrze wykonany content gap nie kończy się na arkuszu z tematami. Oferta sklepu się zmienia, konkurenci publikują nowe materiały, użytkownicy wpisują nowe zapytania, a istniejące strony zaczynają odpowiadać na inne potrzeby niż wcześniej.

Dlatego analizę można powtarzać przy większych zmianach asortymentu, rozbudowie kategorii albo planowaniu kolejnego etapu rozwoju treści. Nie trzeba za każdym razem analizować całej witryny. Wystarczy zacząć od grup produktów, które mają znaczenie dla biznesu.

Najbardziej praktyczny model wygląda następująco: najpierw opisujesz własną ofertę i pytania klientów, później analizujesz zapytania, następnie porównujesz zakres treści konkurencji, a na końcu oceniasz każdą lukę pod kątem jej związku z ofertą. Dopiero wtedy wybierasz format strony i ustalasz kolejność prac.

W ten sposób content gap SEO przestaje być polowaniem na brakujące słowa kluczowe. Staje się analizą tego, czego użytkownik potrzebuje, czego nie znajduje w Twoim sklepie i gdzie najlepiej tę informację umieścić.

Jeżeli analiza pokazuje również problemy z doborem tematów, strukturą stron lub priorytetami SEO, możesz zlecić kompleksowe pozycjonowanie sklepu internetowego, obejmujące uporządkowanie obszarów wymagających dalszej pracy.

Podsumowanie

Content gap w sklepie najlepiej traktować jako porównanie potrzeb użytkowników z tym, co faktycznie znajduje się na stronie. Zacznij od własnej oferty, zbierz pytania i zapytania, przeanalizuj konkurencję, a następnie sprawdź, czy znalezione tematy mają sens z punktu widzenia produktów i klientów.

Nie każda luka wymaga nowego artykułu. Czasem lepszym rozwiązaniem będzie rozbudowa kategorii, poprawa strony produktu, dodanie porównania albo połączenie kilku podobnych materiałów. Najlepsza lista brakujących tematów to nie ta najdłuższa, lecz ta, która prowadzi do konkretnych decyzji dotyczących treści, struktury i oferty sklepu.

Najczęstsze pytania

Czym jest content gap w sklepie internetowym?

Content gap to analiza tematów, pytań i potrzeb użytkowników, których nie obsługuje obecna treść sklepu. Porównuje się własne strony z zapytaniami użytkowników, ofertą oraz treściami konkurencji, aby znaleźć wartościowe luki.

Jak znaleźć brakujące tematy w sklepie?

Zacznij od pytań klientów i najważniejszych grup produktów. Następnie przeanalizuj zapytania w Search Console, treści konkurencji oraz wyniki wyszukiwania. Na końcu sprawdź, czy znaleziony temat ma bezpośredni związek z ofertą i czy wymaga nowej strony, czy tylko rozbudowy istniejącej.

Jak znaleźć luki w treściach konkurencji?

Wybierz konkurencyjne sklepy, które odpowiadają na podobne potrzeby klientów. Porównaj ich kategorie, poradniki, FAQ, porównania i materiały produktowe z własną strukturą. Następnie określ, czego konkretnie brakuje po Twojej stronie, zamiast kopiować same tytuły artykułów.

Czy każdy temat z dużym potencjałem ruchu warto publikować?

Nie. Temat powinien być powiązany z ofertą, potrzebami klientów i możliwością przygotowania użytecznej odpowiedzi. Ruch z zapytań niezwiązanych z produktami może mieć niewielką wartość dla sklepu.

Czy content gap zawsze oznacza konieczność napisania nowego artykułu?

Nie. Luka może zostać uzupełniona przez rozbudowę kategorii, strony produktu, FAQ, porównanie albo istniejący poradnik. Nową stronę twórz wtedy, gdy obecna struktura nie może sensownie obsłużyć danej intencji wyszukiwania.

Źródła

  1. Creating Helpful, Reliable, People First Content · Google Search Central
  2. Google Search Essentials · Google Search Central
  3. SEO Best Practices for Ecommerce Sites · Google Search Central
  4. Help Google Understand Your Ecommerce Site Structure · Google Search Central
  5. Performance Report: Dimensions and Data Groupings · Google Search Console Help
content gapSEO sklepucontent gap SEOanaliza konkurencjiluki w treścicontent marketing

Zacznijmy od tego, co naprawdę hamuje Twoją sprzedaż

Napisz krótko, czym się zajmujesz i co Cię gryzie. Odpiszę osobiście, bez automatów i bez nacisku na sprzedaż.

WhatsApp