Panel klienta
SEO

Frazy informacyjne i zakupowe: jak je wykorzystać w sklepie

Frazy informacyjne i zakupowe odpowiadają na różne potrzeby użytkownika, dlatego nie powinny trafiać przypadkowo na te same podstrony. W sklepie internetowym trzeba rozdzielić zapytania, określić ich intencję i dopasować do niej blog, kategorię, poradnik albo kartę produktu.

Tomasz Wierzba 12 min czytania
Frazy informacyjne i zakupowe: jak je wykorzystać w sklepie

Frazy informacyjne i zakupowe opisują dwa różne momenty drogi użytkownika do zakupu. Osoba wpisująca „jak wybrać ekspres do kawy” dopiero zbiera informacje, natomiast użytkownik szukający „ekspres kolbowy sklep” jest już znacznie bliżej wyboru konkretnej oferty. Jeśli oba zapytania skierujesz na tę samą stronę, możesz stworzyć treść, która nie odpowiada dobrze na żadną z tych potrzeb.

W sklepie trzeba więc patrzeć na słowa kluczowe nie tylko przez pryzmat ich popularności. Liczy się także intencja, czyli to, czego użytkownik oczekuje po wpisaniu zapytania. Na tej podstawie możesz zdecydować, czy dana fraza powinna trafić do artykułu, poradnika, kategorii, strony produktowej czy osobnej strony ofertowej.

Frazy informacyjne i zakupowe: czym się różnią?

Najprostszy podział dotyczy celu wyszukiwania. Frazy informacyjne SEO służą przede wszystkim zdobyciu wiedzy. Użytkownik chce coś zrozumieć, porównać, sprawdzić albo nauczyć się, jak wykonać określoną czynność. Nie musi jeszcze wiedzieć, co kupi.

Przykłady takich zapytań to „jak wybrać materac”, „jaki filtr do dzbanka”, „ile kawy do ekspresu”, „jak dobrać rozmiar butów” albo „czym różni się stal nierdzewna od węglowej”. Ich wspólną cechą jest potrzeba odpowiedzi, a nie bezpośredniego przejścia do koszyka.

Frazy zakupowe mają inny charakter. Użytkownik jest już na etapie rozważania produktu, marki, wariantu albo konkretnej oferty. Może szukać miejsca zakupu, ceny, dostępności lub najlepszego wariantu. Przykłady to „ekspres kolbowy sklep”, „buty trekkingowe damskie cena”, „krem do twarzy SPF 50 sklep” czy „regał metalowy 180 cm kupić”.

Granica między tymi grupami nie zawsze jest ostra. Zapytanie „najlepszy ekspres do kawy” może być informacyjne, ale jednocześnie mieć silny charakter komercyjny. Użytkownik prawdopodobnie porównuje rozwiązania przed zakupem. Dlatego zamiast tworzyć sztywną listę słów, sprawdź wyniki Google dla konkretnego zapytania.

To właśnie SERP pokazuje, jak wyszukiwarka interpretuje intencję. Jeżeli dominują poradniki, rankingi i materiały edukacyjne, tworzona strona powinna przede wszystkim odpowiadać na potrzebę informacyjną. Jeżeli wyniki prowadzą głównie do kategorii, produktów i stron sprzedażowych, zapytanie ma mocniejszy charakter zakupowy.

Jak rozpoznać intencję zapytania?

Nie zaczynaj od przypisywania fraz do URL-i. Najpierw zbierz zapytania, a później pogrupuj je według tego, czego użytkownik chce dokonać.

Przydatny jest prosty arkusz z kolumnami: fraza, intencja, etap lejka, typ strony, docelowy URL i status. Do tego możesz dodać aktualną pozycję, liczbę wyświetleń i kliknięć z Search Console.

Search Console pozwala sprawdzić, jakie zapytania rzeczywiście wyświetlają Twoje strony oraz które adresy są pokazywane dla konkretnych wyszukiwań. Dzięki temu nie musisz opierać całej analizy na narzędziach do badania słów kluczowych. Dane z własnej witryny pokazują, jak Google już interpretuje jej zawartość.

Przy analizie frazy sprawdź przede wszystkim kilka elementów.

Po pierwsze, zobacz czasowniki i określenia użyte w zapytaniu. „Jak”, „dlaczego”, „ile”, „czym różni się” czy „jaki wybrać” często wskazują na potrzebę informacji. „Sklep”, „cena”, „kup”, „zamów”, „promocja”, „dostępny” i nazwa konkretnego modelu częściej wskazują na etap zakupowy. Nie traktuj jednak tych słów jako automatycznej klasyfikacji.

Po drugie, przejrzyj pierwszą stronę wyników. Zwróć uwagę, czy pojawiają się kategorie, karty produktów, rankingi, poradniki, fora, strony producentów czy porównywarki. Typ wyników jest często lepszym sygnałem intencji niż sama konstrukcja frazy.

Po trzecie, sprawdź, czy Twoja strona pojawia się już dla danego zapytania. Jeżeli artykuł blogowy zdobywa wyświetlenia na frazy o wyraźnie zakupowym charakterze, może to oznaczać niedopasowanie architektury treści. Z kolei kategoria pojawiająca się na pytania poradnikowe może wymagać wsparcia osobnym materiałem edukacyjnym.

Odręczna lista zakupów na kartce w kratkę

Lejek SEO i przejście od informacji do zakupu

Frazy można ułożyć w prosty lejek SEO. Na początku użytkownik chce zdobyć wiedzę. Później zaczyna porównywać rozwiązania, następnie zawęża wybór, a na końcu szuka konkretnego produktu lub miejsca zakupu. Na górze lejka znajdują się poradniki i artykuły, w środku porównania, przewodniki oraz strony kategorii, a bliżej zakupu kategorie produktowe, karty produktów i strony ofertowe.

Nie chodzi jednak o to, aby każdy użytkownik przechodził przez wszystkie etapy. Część osób trafia do sklepu od razu z bardzo konkretnym zapytaniem produktowym. Inni zaczynają od pytania i dopiero po przeczytaniu kilku materiałów wybierają produkt.

Dlatego sklep powinien mieć treści dla różnych intencji. Artykuł informacyjny może odpowiadać na pytanie i prowadzić użytkownika do odpowiedniej kategorii. Kategoria może z kolei kierować do produktów. Karta produktu powinna odpowiadać na bardziej konkretne pytania dotyczące danego wariantu.

Taki układ pozwala budować logiczne przejście między treściami zamiast tworzyć zbiór niezależnych artykułów.

Jak wykorzystać frazy informacyjne w sklepie?

Frazy informacyjne najlepiej wykorzystywać tam, gdzie możesz udzielić pełnej odpowiedzi bez wymuszania zakupu. Najczęściej będzie to blog, poradnik, sekcja wiedzy albo rozbudowany przewodnik zakupowy.

Załóżmy, że prowadzisz sklep z wyposażeniem domu. Dla frazy „jak wybrać materac do spania” możesz przygotować poradnik omawiający twardość, rodzaj konstrukcji, pozycję snu i różnice między materiałami. Nie musisz w pierwszych akapitach kierować czytelnika do jednego produktu.

Dopiero w miejscu, w którym użytkownik zaczyna wybierać konkretny wariant, możesz przejść do kategorii. Jeżeli opisujesz rodzaje materacy, naturalnym kolejnym krokiem będzie przejście do odpowiedniej grupy produktów.

Podobnie działają treści dotyczące użytkowania. Fraza „jak czyścić ekspres do kawy” może prowadzić do poradnika, w którym wyjaśnisz proces czyszczenia, częstotliwość poszczególnych czynności oraz rodzaje środków. W treści możesz odwołać się do produktów dostępnych w sklepie, ale artykuł powinien przede wszystkim rozwiązywać problem użytkownika.

Dobierając tematy informacyjne, szukaj pytań, które pojawiają się przed zakupem i po nim. Część zapytań pomoże pozyskać osoby dopiero rozważające zakup, a część będzie przydatna obecnym klientom.

Jeżeli budujesz strukturę poradników, zadbaj także o nawigację między poziomami serwisu. W przypadku rozbudowanego sklepu pomocne może być uporządkowanie ścieżki kategorii i podkategorii, czego przykładem jest poprawnie zaprojektowana techniczna struktura breadcrumbs w sklepie, dzięki której użytkownik i wyszukiwarka łatwiej rozumieją miejsce danej strony w strukturze witryny.

Klient porównujący dwa produkty w dłoniach

Frazy zakupowe i transakcyjne SEO na kategoriach

Frazy transakcyjne powinny trafiać przede wszystkim na strony, które rzeczywiście pozwalają rozpocząć proces zakupu. Najczęściej są to kategorie, podkategorie, strony kolekcji, landing page oraz karty produktów.

Kategoria jest dobrym miejscem dla zapytań dotyczących grupy produktów. Jeśli sprzedajesz obuwie, fraza „buty trekkingowe damskie” powinna prowadzić do strony, na której użytkownik może zobaczyć odpowiednie modele i zawęzić wybór.

Nie próbuj jednak przypisywać do kategorii wszystkich słów związanych z produktem. Zapytanie „jak dobrać buty trekkingowe” może wymagać poradnika, a „buty trekkingowe damskie rozmiar 39” może prowadzić do konkretnej kategorii lub filtrowanej strony, zależnie od konstrukcji sklepu.

Karta produktu ma jeszcze węższą rolę. Powinna odpowiadać na zapytania dotyczące konkretnego modelu, producenta, wariantu, parametrów i zastosowania. Jeżeli użytkownik szuka dokładnego produktu, kierowanie go na ogólny artykuł blogowy tworzy niepotrzebne przejście.

Dobrze przygotowana karta produktu powinna zawierać informacje, których użytkownik potrzebuje przed decyzją: specyfikację, warianty, dostępność, zastosowanie, zdjęcia oraz informacje pomocne w ocenie produktu. Google wskazuje w dokumentacji dotyczącej e-commerce, że uporządkowanie danych i treści dotyczących produktów pomaga wyszukiwarce lepiej je odnajdywać i interpretować.

Gdzie przypisać konkretną frazę?

Przy planowaniu struktury możesz korzystać z prostego modelu:

Typ frazyIntencja i najlepszy typ strony
InformacyjnaUżytkownik chce zdobyć wiedzę. Najlepszy typ strony: artykuł, poradnik, przewodnik.
Informacyjno-komercyjnaUżytkownik poznaje rozwiązania i zaczyna je porównywać. Najlepszy typ strony: ranking, porównanie, poradnik zakupowy.
KomercyjnaUżytkownik rozważa zakup i porównuje produkty lub warianty. Najlepszy typ strony: kategoria, landing page, porównanie.
ZakupowaUżytkownik szuka konkretnej oferty lub produktu. Najlepszy typ strony: kategoria, karta produktu, strona ofertowa.
TransakcyjnaUżytkownik jest gotowy wykonać działanie zakupowe. Najlepszy typ strony: produkt, oferta, kategoria sprzedażowa.

Najczęstszy błąd polega na tym, że właściciel sklepu wybiera jedną frazę i próbuje umieścić ją na każdej podstronie. W efekcie blog zaczyna konkurować z kategoriami, kilka kategorii odpowiada na niemal identyczne zapytania, a produkty są optymalizowane pod zbyt ogólne słowa.

Zamiast tego przypisz główną intencję do konkretnego adresu. Jeżeli kilka fraz ma podobną intencję i może być obsłużonych jedną stroną, połącz je w jeden klaster. Jeżeli użytkownik oczekuje zupełnie innego rodzaju odpowiedzi, utwórz osobną stronę. Takie przypisania najwygodniej zebrać w mapie słów kluczowych sklepu.

Koszyk sklepowy z kilkoma produktami w alejce

Jak dobierać frazy transakcyjne do kategorii i produktów?

Zacznij od istniejącej struktury sklepu. Spisz główne kategorie, podkategorie i produkty, a następnie przypisz do nich grupy słów kluczowych. Dopiero później szukaj brakujących tematów.

Dla każdej kategorii zadaj sobie pytanie: „Czy osoba wpisująca tę frazę spodziewa się zobaczyć listę produktów?”. Jeśli tak, kategoria jest naturalnym kandydatem. Jeśli oczekuje instrukcji, odpowiedzi albo porównania, potrzebujesz treści informacyjnej.

Następnie sprawdź SERP. Załóżmy, że masz frazę „jaki plecak turystyczny wybrać”. Jeżeli wyniki są zdominowane przez poradniki, nie próbuj na siłę pozycjonować kategorii. Stwórz materiał, który omawia pojemność, konstrukcję, zastosowanie i kryteria wyboru. W tym samym tekście możesz wskazać, gdzie użytkownik znajdzie konkretne modele.

Dla frazy „plecak turystyczny 40 l” sytuacja może wyglądać inaczej. Jeżeli wyniki pokazują przede wszystkim produkty i kategorie, strona sprzedażowa będzie bardziej naturalnym dopasowaniem.

Przy długim ogonie nie musisz tworzyć osobnej strony dla każdego wariantu zapytania. Sprawdź, czy różne frazy mają tę samą intencję i czy użytkownik oczekuje tego samego typu wyniku. Jeśli tak, jedna dobrze przygotowana strona może obsłużyć cały klaster.

Blog, kategoria i produkt nie powinny walczyć o tę samą frazę

W sklepie łatwo doprowadzić do sytuacji, w której artykuł i kategoria próbują odpowiadać na identyczne zapytanie. Sam fakt, że obie strony zawierają słowo kluczowe, nie rozwiązuje problemu.

Lepszym podejściem jest rozdzielenie ról. Blog odpowiada na pytanie. Kategoria prezentuje grupę produktów. Karta produktu opisuje konkretny produkt. Strona ofertowa prowadzi użytkownika do określonego działania.

Przykładowo, sklep z narzędziami może mieć poradnik „jak wybrać wiertarkę do domu”, kategorię „wiertarki” oraz osobne karty produktów. Każda z tych stron może być powiązana tematycznie, ale każda odpowiada na inną potrzebę.

W artykule możesz prowadzić czytelnika do kategorii, gdy przechodzi z etapu poznawania tematu do wyboru produktu. W kategorii możesz natomiast umieścić krótką sekcję odpowiadającą na podstawowe pytania, zamiast kopiować cały poradnik.

Jeżeli struktura sklepu jest duża, sprawdź też, czy linki między treściami prowadzą do istniejących adresów. Martwe odnośniki utrudniają użytkownikowi przechodzenie między etapami, dlatego przy okazji porządkowania architektury warto wykryć wewnętrzne linki prowadzące do błędów 404.

Jak sprawdzić, czy przypisanie fraz działa?

Po wdrożeniu nie oceniaj struktury wyłącznie na podstawie pozycji pojedynczych słów kluczowych. Sprawdź, jakie zapytania rzeczywiście generują wyświetlenia dla poszczególnych URL-i.

W Search Console przejdź do raportu skuteczności i zacznij od zakładki Strony. Wybierz konkretny artykuł, kategorię albo produkt, a następnie przejdź do zapytań. Zobaczysz, na jakie frazy dana strona pojawia się w wynikach.

Jeżeli artykuł informacyjny wyświetla się na frazy zakupowe, sprawdź, czy użytkownik znajdzie w nim odpowiednią drogę do produktu. Jeżeli kategoria zaczyna pojawiać się na wiele pytań poradnikowych, zastanów się, czy nie potrzebujesz osobnego materiału edukacyjnego.

Zwróć też uwagę na zapytania, dla których strona ma dużo wyświetleń, ale niski współczynnik kliknięć. W takim przypadku sprawdź tytuł, opis i zgodność zawartości strony z oczekiwaniem użytkownika. Search Console pozwala również sprawdzić, które strony były wyświetlane dla konkretnego zapytania.

Nie zakładaj przy tym, że wszystkie zapytania będą widoczne w raporcie. Search Console stosuje ograniczenia dotyczące prezentowanych danych, a część zapytań może być pominięta. Dlatego analizuj wzorce, grupy fraz i zachowanie stron, zamiast oczekiwać kompletnej listy wszystkich wyszukiwań.

Co zrobić z frazami, które pasują do kilku typów stron?

Takie sytuacje są normalne. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy kilka adresów zaczyna odpowiadać na tę samą intencję bez wyraźnego powodu.

Jeżeli dwie frazy różnią się słowami, ale użytkownik oczekuje dokładnie tego samego wyniku, możesz obsłużyć je jedną stroną. Google nie wymaga mechanicznego używania każdej odmiany słowa kluczowego. Systemy wyszukiwarki potrafią rozumieć różne sposoby formułowania tego samego zapytania.

Jeżeli natomiast jedna fraza ma dwa znaczenia zależne od kontekstu, przeanalizuj wyniki wyszukiwania i sprawdź, które znaczenie dominuje. Nie twórz dwóch niemal identycznych stron tylko dlatego, że narzędzie do słów kluczowych pokazuje różne warianty zapytania.

W przypadku podobnych stron sprawdź również, czy nie powstają duplikaty wynikające z filtrów, sortowania lub parametrów URL. Google opisuje takie przypadki jako jeden z powodów, dla których trzeba świadomie zarządzać canonicalizacją. Jeśli wiele adresów pokazuje bardzo podobną treść, wyszukiwarka może grupować je i wybierać adres kanoniczny.

Dlatego analiza fraz powinna być połączona z analizą struktury URL. Sama lista słów kluczowych nie wystarczy, jeżeli sklep generuje dziesiątki podobnych adresów.

Praktyczny proces dla właściciela sklepu

Jeżeli masz ograniczony czas, nie zaczynaj od przebudowy całej strategii. Weź najważniejsze kategorie i produkty, a następnie wykonaj analizę na kilku krokach.

Najpierw zbierz zapytania z Search Console oraz z narzędzia do analizy słów kluczowych. Następnie oznacz każde zapytanie jako informacyjne, informacyjno-komercyjne, zakupowe lub transakcyjne. Przy każdym wpisie dodaj URL, który obecnie pojawia się w wynikach.

Potem sprawdź SERP dla najważniejszych fraz. Jeśli typ wyników nie pasuje do Twojej strony, nie próbuj naprawiać sytuacji samym dodawaniem słów kluczowych. Zastanów się, czy właściwym rozwiązaniem nie jest inny typ strony.

Następnie zbuduj mapę intencji. Jeden wiersz powinien odpowiadać jednemu klastrowi fraz i jednemu głównemu URL-owi. Jeżeli dwa wiersze prowadzą do tego samego adresu, upewnij się, że jest to zamierzone. Jeżeli kilka URL-i ma ten sam cel, sprawdź, czy nie konkurują ze sobą bez potrzeby.

Na końcu zaplanuj linkowanie. Artykuły informacyjne powinny prowadzić do kategorii lub produktów tam, gdzie użytkownik przechodzi do kolejnego etapu. Kategorie mogą odsyłać do poradników, jeśli pytania zakupowe wymagają szerszego wyjaśnienia. Produkty powinny być dostępne z właściwych kategorii i miejsc, w których użytkownik podejmuje decyzję.

Jeżeli przy okazji zauważysz, że Google wybiera inne adresy niż te, które zaplanowałeś, sprawdź canonicale, przekierowania, sitemapę i podobieństwo treści. W przypadku problemów technicznych możesz też przeanalizować wpływ PrestaShop na techniczne SEO sklepu, szczególnie gdy struktura kategorii, filtrów i produktów jest rozbudowana.

Jak połączyć frazy informacyjne z zakupowymi?

Nie traktuj obu grup jako dwóch niezależnych strategii. Dobrze zaplanowany sklep wykorzystuje je razem, ale przypisuje do różnych etapów ścieżki użytkownika.

Fraza informacyjna może przyciągnąć osobę, która dopiero rozpoznaje problem. Poradnik pomaga jej zrozumieć dostępne rozwiązania. Następnie link prowadzi do odpowiedniej kategorii. Kategoria pozwala porównać produkty, a karta produktu dostarcza szczegółów potrzebnych przed zakupem.

Nie każdy artykuł musi prowadzić do produktu i nie każda karta produktu potrzebuje rozbudowanej części poradnikowej. Chodzi o zachowanie właściwej proporcji między odpowiedzią a ofertą.

Jeśli masz już sklep i chcesz uporządkować przypisanie słów kluczowych do stron, możesz zacząć od audytu istniejących URL-i. Pozycjonowanie sklepu internetowego może obejmować analizę struktury, treści, fraz i widoczności poszczególnych podstron, a następnie wskazanie miejsc, w których intencja zapytania nie odpowiada typowi strony.

Frazy informacyjne i zakupowe najlepiej traktować jako element jednej architektury treści. Blog ma odpowiadać na pytania, kategorie mają obsługiwać grupy produktów, a karty produktów konkretne decyzje zakupowe. Gdy każda strona ma jasno określoną rolę, łatwiej ocenić, które treści rozwijać, które połączyć i które zastąpić lepiej dopasowanym adresem.

W praktyce zacznij od najważniejszych fraz, sprawdź wyniki Google, przypisz intencję i dopiero wtedy zdecyduj o typie strony. Następnie weryfikuj decyzje na podstawie danych z Search Console. To prostsze podejście niż tworzenie osobnej podstrony dla każdego wariantu słowa kluczowego i pozwala budować sklep, w którym treść oraz oferta odpowiadają na różne potrzeby użytkownika.

Najczęstsze pytania

Czym różnią się frazy informacyjne i zakupowe?

Frazy informacyjne służą przede wszystkim zdobyciu wiedzy, odpowiedzi lub instrukcji. Frazy zakupowe wskazują, że użytkownik rozważa konkretny produkt, ofertę, kategorię albo miejsce zakupu.

Jak wykorzystać frazy informacyjne w sklepie?

Najczęściej przypisuje się je do artykułów, poradników, przewodników i treści edukacyjnych. Materiał powinien odpowiadać na pytanie użytkownika, a w odpowiednim miejscu prowadzić do powiązanej kategorii lub produktu.

Jak dobierać frazy transakcyjne do kategorii?

Sprawdź, czy wyniki Google dla danej frazy pokazują głównie kategorie, produkty i strony ofertowe. Jeśli użytkownik oczekuje listy produktów lub konkretnej oferty, kategoria albo strona sprzedażowa jest zwykle lepszym dopasowaniem niż artykuł blogowy.

Czy jedna fraza może być przypisana do kilku stron?

Może, ale trzeba sprawdzić, czy strony odpowiadają na różne intencje. Jeżeli kilka URL-i ma praktycznie ten sam cel i treść, mogą niepotrzebnie konkurować ze sobą lub zostać potraktowane jako podobne strony.

Jak sprawdzić, na jakie frazy wyświetla się dana strona?

W Search Console otwórz raport skuteczności, wybierz konkretną stronę, a następnie przejdź do zapytań. Zobaczysz frazy, dla których URL był wyświetlany, wraz z danymi dotyczącymi kliknięć, wyświetleń, CTR i pozycji.

Źródła

  1. SEO Starter Guide · Google Search Central
  2. SEO Best Practices for Ecommerce Sites · Google Search Central
  3. What is URL Canonicalization · Google Search Central
  4. Performance report: Common tasks and use cases · Google Search Console Help
  5. Performance report: Dimensions and data groupings · Google Search Console Help
SEO sklepu internetowegosłowa kluczowefrazy informacyjnefrazy transakcyjnecontent marketinge-commerceintencja wyszukiwania

Zacznijmy od tego, co naprawdę hamuje Twoją sprzedaż

Napisz krótko, czym się zajmujesz i co Cię gryzie. Odpiszę osobiście, bez automatów i bez nacisku na sprzedaż.

WhatsApp